Wczoraj pomiędzy nauką doznałam miłej inspiracji. Potrzebowałam czegoś z kopem energetycznym, smacznego i działającego od razu. I oto co wymyśliłam. Zapraszam!
Składniki suche:
- 3 łyżki czubate kaszy mannej
- banan
- garść słupków lub 2 garści płatków z migdałów
- łyżeczka płatków kokosowych
- kawałek kory cynamonu
Składniki mokre:
- 250ml mleka + odrobinę
Czas: około 15 minut
Rondel na mleko przemywamy wodą by mleko się nie przypaliło i wlewamy szklankę mleka i dodajemy cynamon. Kaszę manną wrzucamy do szklanki i zalewamy mlekiem by zaczęła pęcznieć. Gdy mleko się zagotowało, wyjmujemy cynamon i dodajemy kaszę ciągle mieszając. Gdy kasza będzie gęsta, dodajemy migdały, wyłączymy gaz i kroimy banana w plastry. Wlewamy połowę kaszy do wysokiej szklanki, układamy część bananów, zalewamy resztą i znowu kładziemy trochę bananów i posypujemy kokosem. Jemy na zimno lub na ciepło.
Smacznego!
P.S. cynamon można użyć więcej niż raz. Dobrze komponuje się w kakao.
Dzisiaj zapraszam na rozprawkę na temat mojego ulubionego owocu, o wielu nazwach i twarzach. Przedstawiam Wam Szarona.
ETYMOLOGIA:
Naukowa nazwa rodzaju pochodzi od słów „Dios” (διός) i „pyros” (πυρος), gdyż tak starożytni Grecy określali owoc miejscowej hurmy kaukaskiej – „owoc bogów”, „Dios pyros” („ogień Zeusa”). Angielska nazwa hurmy, „persimmon” – spolszczona na „persymonę” – wywodzi się z języka Algonkinów, Indian północnoamerykańskich, i oznacza „suchy owoc”.
OPIS:
Jest to słodki, soczysty, pomarańczowy owoc, z bardzo smacznymi, podłużnymi 'chrząsteczkami', które przyjemnie 'wybuchają' między zębami. Najczęściej spotykamy się z rodzajem z chińskich upraw, pod handlową nazwą szaron lub kaki. Jednakże jest o wiele więcej rodzai: urodzaj jest liczny i w zależności od ujęcia zawiera różną liczbę gatunków i taksonów niższego rzędu. Według "The Plant List" rodzaj liczy 742 gatunki o zaakceptowanych nazwach, a łącznie nazw gatunków (włączając synonimy) zarejestrowano 1257. Dzieli się na dwie kategorie:- odmiany, których owoce są bardzo cierpkie, zanim w pełni dojrzeją- odmiany niewykazujące podobnych właściwości.Owoce mogą występować w różnych wariantach kolorystycznych - od jasnego, żółtopomarańczowego po ciemny, pomarańczowoczerwony. Persymona cierpka nadaje się do jedzenia dopiero wtedy, kiedy dojrzeje i zmięknie (w konsystencji powinna przypominać galaretkę).
ZDORWOTNIE:
Owoc jest bogaty w witaminę A, C oraz w błonnik a kolor nadaje duża dawka karotenu. Oprócz tego zawiera rozmaite związki fotochemiczne wykazujące działanie przeciwutleniające - należą do nich m.in. proantocyjanidyna, epikatechina oraz kwasy - galusowy i p-kumarynowy. Należy jednak pmiętać, by nie jeść owoców niedojrzałych - zawierają taninę szibuol, która ulega polimeryzacji przy kontakcie z kwasem. W razie spożycia dużych ilości (u człowieka, około 1 kg), polimeryzacja taka może nastąpić w żołądku i doprowadzić do powstania bezoaru. Ponad 85% fitobezoarów (diospyrobezoarów) powstaje po spożyciu niedojrzałych owoców hurmy. Liście persymony stosowane są w chińskiej medycynie do leczenia rozmaitych schorzeń: gorące okłady przykłada się w miejsce ukąszenia przez węże i na podrażnioną skórę, napój z gotowanych liści służy do obniżania ciśnienia, zmniejszenia krzepliwości krwi oraz leczenia nowotworów. Dodatkowo wyciąg z szarona silnie hamuje rozwój komórek białaczki i powoduje ich obumieranie, jak również obniża cholesterol. Mimo to, owoc jest bardzo kaloryczny. Na 100g przypada:
Energia: 293 kJ/69kcal
Proteiny: 0,58g
Tłuszcze: 0,19g
Węglowodany: 18,59g
Cukry: 12,53g
Błonnik: 3,6g
Witamina A: 267µg
Witamina E: 0,8mg
Witamina K: 10µg
Niacyna: 0,4mg
Witamina B5: 0,2mg
Witamina B6: 0,1mg
Biotyna: 0,3µg
Witamina B9: 7,5µg
Witamina C: 15mg
Sód: 1mg
Potas: 161mg
Wapń: 8mg
Selen: 6 μg
Ryboflawina: 2,5mg
Żelazo: 0,15mg
Fosfor: 25mg
Magnez: 8mg
Cynk: 0,1mg
Miedź: 0,1mg
Mangan: 0,4mg
Jod: 1,8µg
CIEKAWOSTKI:
Jest możliwe, iż owoc hurmy kaukaskiej o naukowej nazwie Diospyros lotus to lotus wspomniany przez Homera w Odysei.
Koniom czasem smakują owoce hurmy rosnącej na ich pastwiskach, co może doprowadzić do ich choroby
Dzisiaj, już po wielkim bum na mazurki, chcę Wam pokazać fajny i przyjemny przepis na mazurka, dość odbiegającego od tradycji. Jak zazwyczaj u mnie, mało roboty a wielki efekt. Zapraszam!
Składniki suche:
- 400 g zmielonych migdałów
- 450 g cukru
Składniki mokre:
- ok. 2/5 szklanki białka
Temperatura i czas: 180* ; 35-40 minut
W makutrze ucieramy zmielone migdały z połową cukru. Ubijamy białka i dodajemy do makutry. Wychodzi nam konsystencja mokrej ziemi, którą przekładamy do formy. Wkładamy do nagrzanego piekarnika. Gdy mazurek się piecze, jakoś 15 minut przed końcem pieczenia, przesypujemy drugą połowę cukru na patelnię i roztapiamy go, tworząc karmel. Gdy ciasto jest gotowe, polewamy je od razu po wyciągnięciu z piekarnika karmelem zdjętym z ognia. Możemy zacząć przystrajać.
Mała degresja: mi strasznie dużo wyszło karmelu. Możecie robić go z 90g cukru. Jak nie będzie chciał się robić karmel, można dodać ze 2 łyżki wody.
Smacznego!
Dzisiaj o kremie czekoladowym współgrającym z babeczkami z ciasta kruchego. Nie jest on wybitnie pracochłonny, lecz wymaga trochę czasu. ale o tym zaraz przeczytacie. Krem również nadaje się do tart, biszkoptów, tortów, jak również wydaje mi się, że i lody można z niego zrobić :) Zapraszam!
Składniki suche:
- 2 opakowania budyniu czekoladowego
- tabliczka gorzkiej czekolady
- 1/3 szklanki cukru
- 2 opakowania śmietan-fixu
- 3 łyżeczki cukru-pudru
Składniki mokre:
- 2,5 szklanki mleka
- 1,5 szklanki śmietanki kremówki
Czas przygotowania: 2-2,5 h
Odmierzamy pół szklanki mleka, przelewamy do większego nieco pojemnika i rozprowadzamy stopniowo w nim 2 opakowania budyniu. Pozostałe 2 szklanki mleka wlewamy do garnka i wrzucamy doń pokruszoną czekoladę i cukier, mieszamy do rozpuszczenia składników jak również i do zagotowania. Gdy zagotuje nam się mleko, zestawiamy z ognia i dodajemy doń naszą masę budyniową ciągle mieszając. Stawiamy ponownie na ogniu, mieszając doprowadzamy do wrzenia i odstawiamy do ostygnięcia (mi po 1,5h wystygła masa). Miksujemy ochłodzoną śmietankę wraz ze śmietan-fixami i 3 łyżeczkami cukru-pudru. Miksujemy również naszą masę budyniową by nie było gródek i stopniowo dodajemy do bitej śmietany. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Voila, krem czekoladowy gotowy.
Doskonale się komponują z babeczkami z ciasta kruchego, na które przepis znajdziecie tutaj.
Smacznego!!

Dzisiaj przedstawię Wam ciasto kruche. Właściwie półkruche, które świetnie nadaję się na ciasteczka, babeczki, szarlotkę, tarty słodkie etc. Jest to stary przepis mojej Babci, niezawodny. Zapraszam!
Składniki suche:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej
- 1 szklanka cukru-pudru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy
Składniki mokre:
- pół kostki Masła Roślinnego
- 3,4 żółtka (mogą być gotowane, może być 1 gotowane a 2 lub 3 zwykłe, może być pół na pół, mogą być wszystkie niegotowane)
- niecałe opakowanie małej śmietany 18%
Temperatura i czas: 175* ; do złotego koloru
Mąki, cukier, proszek do pieczenia siekamy z pokrojonym masłem, następnie rozprowadzamy gródki masła ręcznie (ja biorę w garść mieszankę z mąk, cukrów, proszku i masła w dłonie i pocieram o siebie dłońmi jakbym rozpalała ognisko za pomocą pocieranego patyka o ściółkę i kawałek drewna) (UWAGA!! Jeżeli dodajemy gotowane jajka to do mieszanki sypkie+masło również dodajemy pokrojone żółtka i ucieramy razem z nimi). Gdy otrzymamy konsystencję sypką bez gródek masła zabieramy się za rozkłócenie surowych żółtek ze śmietaną i cukrem waniliowym w oddzielnym pojemniku. Gdy mamy to gotowe dodajemy do sypkiej części naszego ciasta i mieszamy, następnie ugniatając w celu dokładnego połączenia się składników. Gdy mamy już pewność, ze składniki są dobrze połączone przestajemy wyrabiać - kruche nie lubi być molestowane. Wstawiamy na min. 30 minut (im dłużej leżakuje w lodówce tym bardziej jest kruche) do lodówki. Po upłynięciu pożądanego czasu możemy robić ciasteczka, babeczki, tarty, ciasta itp.
Smacznego!