Każdy, kto odmawia sobie mięsa na pewno ma problemy z typowymi 'fast foodami'. Hamburger jako potrawa i jako słowo wywodzi się od befsztyka po hambursku (ang. hamburger steak). Kotleta z siekanej wołowiny wprowadzonego do kuchni amerykańskiej przez imigrantów z Niemiec. Hamburgera wymyślił w 1904 roku garncarz Fletcher Davis. Podejmował się on gotowania podczas wystaw garncarskich, a także prowadził bar w Teksasie. Zaproponował on swoim gościom mielony kotlet na grzance z sałatą, musztardą i majonezem. Wpadłam na pomysł, na pewno znany Wam, wegetariańskich hamburgerów. Proste w wykonaniu i nader smaczne. Zapraszam :)
Składniki suche:
- bułka z ziarnami
- 2 kotlety sojowe
- plaster żółtego sera
- kilka strzępków sałaty
- kilka plasterków ogórka kiszonego
- łyżeczka cebulki prażonej
- pół kostki warzywnej
- trochę masła
- 3 łyżki bułki tartej
Składniki mokre:
- 2 łyżki oleju
- 250 ml gorącej wody
- Keczup, majonez, sosy hamburgerowe (co lubicie)
Czas: 15 minut
W gorącej wodzie rozpuszczamy pół kostki warzywnej i wrzucamy nasze kotleciki, zostawiając w wodzie na czas opisany na opakowaniu. Bułkę kroimy poziomo i smarujemy masłem. Rozgrzewamy olej na patelni gdy nasze kotleciki już dojdą. Obtaczamy kotleciki w bułce i smażymy po 3 minuty z obu stron. Przy drugiej stronie kładziemy na patelnię nasze połówki bułki, ser na kotleciki i przykrywamy pokrywką. Bułki smarujemy, wrzucamy kotleciki i warzywa między nie i jemy :) Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz oraz zapraszam częściej!
smacznego :)