sobota, 24 stycznia 2015

Wonton i bulion na ostro.

Witam. Dzisiaj zaprezentuje Wam coś dla wielbicieli ostrych smaków. Danie iście chińskie, aromatyczne, pyszne... rodzaj pierożków popularnych w kuchni chińskiej. Tradycyjnie nadzienie sporządza się z mielonej wieprzowiny, krewetek lub ostryg, oleju sezamowego i sosu sojowego i często podawane bywają w zupach. Ja poszłam na łatwiznę i sporządziłam nadzienie dzięki zasadzie 'nic się nie zmarnuje'. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam!

Składniki na ciasto na wontony:
- 350 g mąki pszennej
- 250 ml ciepłej wody
- 1/2 łyżeczki soli
- woda do gotowania na parze

Dodatki do bulionu:
- 1 papryczka chilli
- 6 średniocienkich plastrów imbiru
- zapałki z marchewek
- woda do gotowania na parze

Czas: razem ~2h

Zaczynamy od wstawienia warzyw na  wywar wraz z dodatkami (oprócz zapałek 
z marchewek). Gdy mija 3/4 czasu gotowania bulionu, wszystkie składniki na 
wontony zaczynamy zagniatać na elastyczne ciasto (ok. 5-6 minut). Gdy ciasto
 mamy gotowe zaczynamy bardzo cienko rozwałkowywać je i wykrajać kółka. A
 farsz? I tu pojawia się wykorzystanie zasady 'nic się nie zmarnuje'. Otóż
 warzywa z bulionu (bez dodatków, bo by powykręcało) rozgniatamy widelcem i 
farsz gotowy. Nadziewamy nasze wontony, gotujemy na parze. Podajemy z 
gorącym bulionem i surowymi zapałkami z marchewek.
Smacznego!


niedziela, 11 stycznia 2015

Kruche ciasteczka.

Czy jest tutaj ktoś, kto nie przepadałby za kruchymi, aromatycznymi ciasteczkami, które tuż po ugryzieniu rozpływają się w ustach uwalniając pełen bukiet smaków? Stawiam dolary, że nie ma tu nikogo takiego, bo są one wyśmienite! Proste w przygotowaniu, łączące pokolenia, bo to właśnie przy ich robieniu najlepiej się bawimy. Sama w te święta pojechałam do babci, by podtrzymać tradycję robienia ciasteczek. Przegadałyśmy kilka dni, zrobiłyśmy uszka, pierogi, ciasteczka, ciasta... Udało mi się nawet zwerbować moją siostrę cioteczną, małego urwisa i rozrabiakę, by przyszła i wycinała kieliszkiem kółka na uszka. I ten mały urwis, rozrabiaka, którego wszędzie pełno, nagle zmienił się o 180 stopni: była tak zadowolona, że może pomóc w kuchni, że jest tu potrzebna... Cudowne uczucie. Właśnie od tego są take przepisy: od jednoczenia.
Przepis na kruche ciasto wcześniej już tu zamieszczałam, ale nieco go zmieniłam. Zapraszam!

Składniki suche:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej
- 1 szklanka cukru-pudru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy

- opakowanie przyprawy korzennej

Składniki mokre:
- pół kostki Masła Roślinnego
- 3,4 żółtka (mogą być gotowane, może być 1 gotowane a 2 lub 3 zwykłe, może być pół na pół, mogą być wszystkie niegotowane)
- niecałe opakowanie małej śmietany 18%

Temperatura i czas: 175* ; do złotego koloru


Postępujemy jak poprzednio: mąki, cukier, proszek do pieczenia siekamy z pokrojonym masłem, następnie rozprowadzamy gródki masła ręcznie tak jak przy robieniu kruszonki. (UWAGA!! Jeżeli dodajemy gotowane jajka to do mieszanki sypkie+masło również dodajemy pokrojone żółtka i ucieramy razem z nimi). Gdy otrzymamy konsystencję sypką bez gródek masła zabieramy się za rozkłócenie surowych żółtek ze śmietaną i cukrem waniliowym w oddzielnym pojemniku. Gdy mamy to gotowe dodajemy do sypkiej części naszego ciasta wraz z przyprawą korzenną i mieszamy, następnie ugniatając w celu dokładnego połączenia się składników. Gdy mamy już pewność, ze składniki są dobrze połączone przestajemy wyrabiać - kruche nie lubi być zbyt długo wyrabiane, gdyż gubi swą kruchość. Wstawiamy na min. 30 minut (im dłużej leżakuje w lodówce tym bardziej jest kruche) do lodówki. Po upłynięciu pożądanego czasu możemy robić nasze ciasteczka.

Na prawdę zachęcam zaangażować w to dzieci - będą wniebowzięte!

Smacznego!


czwartek, 8 stycznia 2015

Śniadanie mistrzów.

Ostatnio miałam przeogromną ochotę na powrót do dziecinnych smaków. Dlatego więc postanowiłam zrobić kaszkę manną. Ale z racji mojej jakże ukochanej i uwielbionej chęci do improwizacji kulinarnych, postanowiłam ciut ciut pozmieniać. Zamiast płynnej, mlecznej kaszy zrobiłam papkę z dodatkiem mleka i orzechów. Mleko, jak zawsze w tym daniu u mnie oczywiście, było gotowane z laską cynamonu. Zapraszam!

Składniki:
- 5 łyżek kaszy mannej

- 250ml mleka
- cynamon
- garść orzechów

Czas: ~15 minut

 Rondelek płuczemy wodą i nie wycieramy - dzięki temu nasze mleko się nie przypali. Odlewamy nieco mleka do pojemnika z kaszą i resztę wlewamy do rondla, który wstawiamy na mały ogień. Jeżeli mamy laskę cynamonu - super, dodajemy teraz i pozwalamy się mleku z nią zagotować, jeśli nie mamy - dodajemy łyżeczkę mielonego do gotowej kaszy wraz z orzechami. Gdy mleko już się zagotuje, wyjmujemy korzeń i dodajemy namoczoną kaszę ciągle mieszając. Gdy nasza kasza będzie miała konsystencję papki to zdejmujemy rondel z ognia, przekładamy kaszę do miski i posypujemy siekanymi orzechami i ewentualnym cynamonem. Gwarantuję Wam, że będziecie mieli kopa energetycznego! Smacznego!

P.S. Gdy jednak kaszy będzie za mało możecie dodawać nienamoczoną prosto do garnka, z tym, że będzie potrzebowała więcej czasu do pełnego 'dojrzenia'.



sobota, 3 stycznia 2015

Ryż z warzywami w sosie czosnkowym.

Witam. Dzisiaj pragnę zaprezentować Wam warzywa w sosie rodem z niejednego wietnamskiego baru. Gęsty, słodki i mocno czosnkowy sos jest chyba nie tylko moim ulubionym dodatkiem kuchni wietnamskiej. Idealnie komponuje się z chrupiącymi warzywami i ryżem. Oto przepis. Zapraszam!

Składniki:
- 1 cukinia
- 1 duża marchew
- 3 szalotki

- pół główki czosnku
- papryka
- 200ml wody
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- sól, pieprz, cukier, chilli/papryka ostra
- olej do smażenia
- ryż (wedle uznania)


Czas przygotowania: 45 minut.

Zawsze warto przygotować składniki zawczasu, by potem mieć czas na doglądanie potrawy, a więc kroimy warzywa: papryka w słupki, szalotkę w piórka, czosnek miażdżymy i niedbale kroimy w duże kawałki, cukinia w półplasterki a marchew za pomocą skrobaczki. Następnie rozgrzewamy olej ze szczyptą soli (dzięki temu nie będzie na nas pryskać) i wrzucamy szalotkę do zeszklenia się. Następnie stosujemy zasadę 'od najtwardszych', czyli cienka marchew razem z papryką, po 2 minutach cukinia. Po 10 minutach smażenia dodajemy czosnek a po następnej minucie zalewamy to niecałą szklanką wody. Dodajemy skrobię ciągle mieszając aż do zagęszczenia się sosu. Lekko redukujemy zostawiając na małym ogniu przez ok. 3 minuty i doprawiamy. Smacznego!

P.S. Pamiętajcie, że czosnek nie lubi obróbki termicznej - po za długim smażeniu staje się gorzki. Jeżeli chcecie podać z ryżem/makaronem pamiętajcie o wcześniejszym wstawieniu ich do gotowania. Wodę na makaron/ryż wstawcie wraz z rozpoczęciem krojenia warzyw. To jest szybkie danie więc się bez trudu wyrobicie.