niedziela, 7 września 2014

Placuszki z dyni.

Dzisiaj przedstawię Wam placuszki z dyni, która coraz częściej pojawia się już w sklepach. Co prawda sezon dyniowy mamy od lipca, ale z nią jest jak z naleśnikami - te pierwsze nie są zazwyczaj tak smaczne jak te następne. Do końca sezonu (który nadejdzie z pierwszymi przymrozkami) powinniśmy się nią cieszyć jak najczęściej, gdyż są bardzo zdrowe: obniżają cholesterol, usuwają szkodliwe produkty przemiany materii, przyspiesza trawienie. Dodatkowo wspomaga odchudzanie, opóźnia starzenie się skóry, redukuje tkankę tłuszczową a Panie, które są przy nadziei z pewnością się ucieszą z takiego lunchu, gdyż dynia zapobiega mdłościom i wymiotom, oraz działa uspokajająco.
Dynia dzieli się na 20 gatunków i jako pierwsi uprawiali ją Indianie na obecnym terytorium Peru ponad 7 tyś. lat temu. W Europie zaczęła gościć w XVI w. za sprawą Hiszpan.
Zapraszam!

A zatem do placuszków potrzebne nam będą:
- 600-650g dyni
- 1 szklanka mąki
- 2 jajka
- sól, pieprz
- pół szklanki oleju/oliwy


Ucieramy dynię (robot kuchenny/ ręcznie na dużych oczkach) i mieszamy z pozostałymi składnikami. Rozgrzewamy patelnię i smażymy na tyle długo z pierwszej strony, by podczas przerzucania na drugą nie rozpadały się. 
Podajemy na słodko lub wykwintnie, same lub jako dodatek.
Smacznego!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz oraz zapraszam częściej!
smacznego :)