Kawa dzieli się na czarną (ziarna palone) i zieloną (niepalone) i pochodzi z okolic obecnej Etiopii. Odkrycie jej nie jest do końca znane. Z jednej wersji dowiadujemy się, że kawę odkryły kozy, podczas wyprowadzania na pastwisko. Zjadały one owoce drzewa kawowego i ich pasterz zauważył, że po spożyciu ziaren są bardziej ożywione. Pasterz też spróbował i odkrył, ze ziarna go pobudziły i zmęczenie go opuściło. Z drugiej strony atakuje nas wierzenie, że Etiopscy mnisi parzyli sobie czerwone owoce by móc spędzić nocne długie godziny na modlitwach.
Lecz na pewno wiemy, że owoce kawowca były spożywane w ramach potrzeby i to również sporadycznie, a uprawianie kawowych drzew rozpoczęło się w V lub VI wieku n.e. Gorący napój zaczęto podawać dopiero w średniowieczu. Nie wiadomym jest również jak wymyślono palenie kawy, ale ktokolwiek na to wpadł, cała rzesza kawoholików jest mu wdzięczna.
Ciekawostką też jest, że chrześcijanie zabraniali pić swoim wyznawcom kawę aż do XVI wieku. Do tego czasu kawę uznawano za napój Szatana. Rozstrzygnął to dopiero papież Klemens VIII. Kubki smakowe papieża tak bardzo zalubowały się w kawie, że musiał uznać, iż "Szatana trzeba wypędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan."
Lecz na pewno wiemy, że owoce kawowca były spożywane w ramach potrzeby i to również sporadycznie, a uprawianie kawowych drzew rozpoczęło się w V lub VI wieku n.e. Gorący napój zaczęto podawać dopiero w średniowieczu. Nie wiadomym jest również jak wymyślono palenie kawy, ale ktokolwiek na to wpadł, cała rzesza kawoholików jest mu wdzięczna.
Ciekawostką też jest, że chrześcijanie zabraniali pić swoim wyznawcom kawę aż do XVI wieku. Do tego czasu kawę uznawano za napój Szatana. Rozstrzygnął to dopiero papież Klemens VIII. Kubki smakowe papieża tak bardzo zalubowały się w kawie, że musiał uznać, iż "Szatana trzeba wypędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan."
W zasadzie są tylko dwa gatunki kawy: Arabica i Robusta, które się dzielą na różne rodzaje w zależności od wyglądu, wielkości i aromatu.
Arabica jest najpopularniejszą i najlepszą odmianą tego cudownego naparu. Została odkryta w Jemenie i tam jest do tego czasu hodowana w najwyższych partiach gór.
Robusta została odkryta w XIX wieku, rośnie szybciej od Arabici i wcześniej owocuje. Jest gorsza w smaku od klasyku, lecz jest odporna na zmiany klimatu i szkodniki.
Watro tu wspomnieć o Kopi Luvark - najdroższej kawie na świecie. Lecz nie będę tu wdawać się w szczegóły jej otrzymywania, gdyż mogłoby to zniesmaczyć niektórych z Was, więc tylko polecam poczytać o niej.
Arabica jest najpopularniejszą i najlepszą odmianą tego cudownego naparu. Została odkryta w Jemenie i tam jest do tego czasu hodowana w najwyższych partiach gór.
Robusta została odkryta w XIX wieku, rośnie szybciej od Arabici i wcześniej owocuje. Jest gorsza w smaku od klasyku, lecz jest odporna na zmiany klimatu i szkodniki.
Watro tu wspomnieć o Kopi Luvark - najdroższej kawie na świecie. Lecz nie będę tu wdawać się w szczegóły jej otrzymywania, gdyż mogłoby to zniesmaczyć niektórych z Was, więc tylko polecam poczytać o niej.
Parzenie kawy również jest różne. W Etiopii, na przykład, jest cały rytuał parzenia jej oraz specjalne stroje do całej ceremonii nazywane Netelą.
Kawa po turecku to nic innego jak bardzo drobno zmielona kawa z cukrem wsypana do trygielka, zalana zimną wodą i wstawiona na ogień, ale nie dopuszczona do gotowania. Przed nalaniem do filiżanek dodaje się odrobinę zimnej wody by fusy opadły na dno. Dla wzbogacenia smaku warto dodać cynamon lub kardamon.
Kawa moka polega na napełnieniu dolnej części specjalnego czajniczka zimną wodą. Nad nią znajduje się sitko ze zmieloną kawą a nad nim specjalny pojemnik na napar. Gotująca się woda przechodzi przez sitko dzięki ciśnieniu a my wylewamy do filiżanki gotowy, pyszny napar.
Kawę w filtrze zalewamy gorącą wodą i mamy gotową kawę. Jest to najszybszy sposób parzenia kawy mielonej by nie było fusów w szklance.
Ekspres przelewowy działa wodą na zmieloną kawę znajdującą się w filtrze. Utrzymuje on stałą temperaturę kawy dzięki podgrzewaczowi wbudowanemu w urządzenie, lecz pamiętajmy, że kawa ta nie powinna stać długo, gdyż traci swój aromat.
Ekspres ciśnieniowy służy do przyrządzania wyłącznie espresso. Porządne ekspresy mielą kawę, ugniatają, zalewają wodą o odpowiedniej temperaturze (około 90 stopni) i przelewają przez zaporę kawową, otrzymując tym sposobem aromatyczny napój Bogów.
Lekkie wskazówki:
- Nie mielić na zapas - kawa zmielona traci aromat po godzinie. Najlepiej mielić tuż przed przyrządzeniem. Jeżeli się zdarzyło, że zmieliliście za dużo, biegnijcie po próżniowy pojemnik i od razu kawę tam ładujcie.
- Kawa w ziarnach jest o niebo lepsza od mielonej, więc warto ją kupować. Nie musicie również kupować od razu ekspresu do kawy - możecie ją parzyć za pomocą filtra, a mielniki do kawy to mały wydatek w porównaniu do zadowolenia kubków smakowych. Trzyma ona również dłużej świeżość - 2 tygodnie.
- Metalowe pojemniki psują smak kawy, więc najlepiej przechowywać ją w fabrycznych opakowaniach, tudzież jak wspomniałam wcześniej, próżniowych pojemnikach.
- Kawa nie idzie w parze z wrzątkiem. Idealna temperatura to 90 stopni do parzenia jej. Wyższa niszczy cały smak.
Mam nadzieję, że ta wiedza, co prawda nie pełna, ale najważniejsza, dała Wam trochę nowych wiadomości i nakłoniła do spróbowania różnych form tego cudownego naparu. A tym czasem (siorb) ja i moja czarna, bez cukru kawa życzymy Wam miłego Weekendu!
Kawa po turecku to nic innego jak bardzo drobno zmielona kawa z cukrem wsypana do trygielka, zalana zimną wodą i wstawiona na ogień, ale nie dopuszczona do gotowania. Przed nalaniem do filiżanek dodaje się odrobinę zimnej wody by fusy opadły na dno. Dla wzbogacenia smaku warto dodać cynamon lub kardamon.
Kawa moka polega na napełnieniu dolnej części specjalnego czajniczka zimną wodą. Nad nią znajduje się sitko ze zmieloną kawą a nad nim specjalny pojemnik na napar. Gotująca się woda przechodzi przez sitko dzięki ciśnieniu a my wylewamy do filiżanki gotowy, pyszny napar.
Kawę w filtrze zalewamy gorącą wodą i mamy gotową kawę. Jest to najszybszy sposób parzenia kawy mielonej by nie było fusów w szklance.
Ekspres przelewowy działa wodą na zmieloną kawę znajdującą się w filtrze. Utrzymuje on stałą temperaturę kawy dzięki podgrzewaczowi wbudowanemu w urządzenie, lecz pamiętajmy, że kawa ta nie powinna stać długo, gdyż traci swój aromat.
Ekspres ciśnieniowy służy do przyrządzania wyłącznie espresso. Porządne ekspresy mielą kawę, ugniatają, zalewają wodą o odpowiedniej temperaturze (około 90 stopni) i przelewają przez zaporę kawową, otrzymując tym sposobem aromatyczny napój Bogów.
Lekkie wskazówki:
- Nie mielić na zapas - kawa zmielona traci aromat po godzinie. Najlepiej mielić tuż przed przyrządzeniem. Jeżeli się zdarzyło, że zmieliliście za dużo, biegnijcie po próżniowy pojemnik i od razu kawę tam ładujcie.
- Kawa w ziarnach jest o niebo lepsza od mielonej, więc warto ją kupować. Nie musicie również kupować od razu ekspresu do kawy - możecie ją parzyć za pomocą filtra, a mielniki do kawy to mały wydatek w porównaniu do zadowolenia kubków smakowych. Trzyma ona również dłużej świeżość - 2 tygodnie.
- Metalowe pojemniki psują smak kawy, więc najlepiej przechowywać ją w fabrycznych opakowaniach, tudzież jak wspomniałam wcześniej, próżniowych pojemnikach.
- Kawa nie idzie w parze z wrzątkiem. Idealna temperatura to 90 stopni do parzenia jej. Wyższa niszczy cały smak.
Mam nadzieję, że ta wiedza, co prawda nie pełna, ale najważniejsza, dała Wam trochę nowych wiadomości i nakłoniła do spróbowania różnych form tego cudownego naparu. A tym czasem (siorb) ja i moja czarna, bez cukru kawa życzymy Wam miłego Weekendu!


