Naleśniki. Co kraj to różne sposoby ich przyrządzania. Tradycyjne austriackie 'Kaiserschmarrn' to porwane na kawałeczki ciasto posypane cukrem pudrem lub polane słodkim sosem albo konfiturami; w Rosji nazywają się 'Bliny', mają okrągły kształt, najczęściej podawane są ze śmietaną, można je również jeść na słodko lub bardziej wykwintnie: z kawiorem lub łososiem; We Francji nazywają je 'Crepes' i są to cienkie placki z mąki pszennej (najbardziej znanym francuskim naleśnikiem jest Crepe Suzette - wykwintny deser z likierem pomarańczowym); w Indii nazywają się one 'Dosa' i zazwyczaj są dodatkiem do innych dań, rzadziej jada się je na śniadanie i kolację. W Polsce wiadomo - od naleśników na słodko po krokiety przez owoce w cieście naleśnikowym i wiele, wiele więcej. Spodziewam się, że gdybym wyszła na miasto i zapytała się, kto lubi naleśniki, każdy z ankietowanych odpowiedziałby twierdząco. A co, gdyby zwykłe, płaskie naleśniki zastąpić puszystymi niczym chmurka, grubymi pancakes? Za Oceanem są one obowiązkowym śniadaniem każdego Amerykanina. Sycące, dostarczające dużo energii rano są idealne na poranne danie startowe. Lecimy!
(wystarczy na 8-10 sztuk)
Składniki suche:
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 1/4 szklanki cukru pudru
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
Składniki mokre:
- 1 jajko
- 1 i 1/4 szklanki maślanki
- 1/4 szklanki oliwy
Do roboty tutaj dużo nie będzie, dzięki czemu oszczędzamy czas przygotowując je rano.
OBOWIĄZKOWO polewamy syropem klonowym. Wtedy nasze kubki smakowe będą przezywały swoje własne niebo. Idealnymi dodatkami również są sezonowe owoce, rozpuszczona czekolada w kąpieli wodnej tudzież Nutella. Dla małych niejadków polecam wkroić banana i/lub jabłko do ciasta i smażyć oraz posypać cukrem pudrem lub polać syropem klonowym. Można również wykorzystać silikonowe foremki do smażenia w różnych, ciekawych kształtach by nasz niejadek był bardziej skory do jedzenia :)
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz oraz zapraszam częściej!
smacznego :)